BoltRead

Rozmowa Pòlocha z Kaszëbą

by Florian Stanisław Ceynowa

pl · ~30 min at 250 WPM

Utwór ma formę żartobliwego dialogu między Polochem a Kaszubą. Polak wypytuje swojego rozmówcę o pochodzenie, granice i dawne dzieje Kaszubów, a ten odpowiada z niewzruszoną powagą i przekonaniem, dowodząc, że to właśnie Kaszuby są ziemią obiecaną, krainą mlekiem i miodem płynącą, a Kaszubi ludem wybranym, wywodzącym się od dawnego Izraela. Z rozmachem nakłada biblijną geografię na pomorskie miejscowości: Gdańsk staje się Gazą, Malbork Samarią, a sam Raj leży tam, gdzie schodzą się cztery rzeki. Polak kpi i wątpi, lecz Kaszuba na każdy zarzut ma gotową, przemyślną odpowiedź.

Tekst łączy ludową fantazję z dumą i poczuciem odrębności, a humor służy obronie godności wyśmiewanego ludu. Ceynowa, ojciec kaszubskiego piśmiennictwa, świadomie sięgnął po rodzimą mowę, by pokazać jej żywotność i literacką wartość. Dziś rozmowa pozostaje jednym z fundamentów kaszubskiej tożsamości i języka.

Read this book

How it begins

Kasz. Panje, je to kroj wód Bóga zdovna wóbjecani, krój svjeti, v chterim mleko o mjód plenje; a ledze, co v tim kraju mjeszkaja, nazevaja se ledzamj vebranemj, póchódzacemj wód Jizraela dovneho. P. Ja sliszalem o vjelorakich Kaszubach. K. Jo, Panje; e moj wójc, co bel bógati, bó mjel sztere wóle e sztere kónje, a mjeszkel vjele lat v jedni vsi Kaszebski, dze bel przeseznim, narachóvel dwójakich: jedni sa grebi, a dregi sa Fein-Kaszebj. Grebi sa ti, co njmaja swójich przevjlejov, anje takieh lask wód Pana Boga, jakje maja Fein-Kaszebj, chterzi przez swóje meztwo,—co je napjsane v xedze chronikorum Kaszebski, Tomje II. zeszece 30. na stronje 179, a to v te slova: Nom jich kaze bjc, a vszetkieb wubjjeme—vjeczni sobje zaszczet wu caleho svjata zrobjle. Ztad póvstalo mjono nasze Kazebj czele Kaszebj; e vjes, njedalek bójovjszcza lezaco, Slawószeno mu pó vjeczne czase nasze slave glosec e slava slenac; a nasz Xaze Svjatopelk, co pótenu tak wójovel, jakbe cali svjat chcel pelknac, zo to nam nadel rozne diploma, chtere jesz pódzisdzen leza na roteszu Puckim, jako v stolecznim mjesce zemje Kaszebskje. Pódregje mame me no se slane vszetkje te laski, chtere mjele ni dovni naszi przodkovje; Abraham, Jizak, Jakub, Mojzesz e jinni. P. Moj Bracje;, jak vjdze, to njbi cos do pravdi movjsz i fundamentalnie vivodzjsz; ale njemoglbis mi granje vaszej zjemj opjsac. K.

Text from Project Gutenberg, public domain.